Grupa krwi w dużej mierze informuje, kto zachoruje na raka, a kto nie. Dzieje się tak dlatego, że krew jest integralnym składnikiem układu odpornościowego, którego zadaniem jest chronić organizm przed czynnikami szkodliwymi, takimi jak czynniki rakotwórcze (karcenogenne). Następuje to w sposób sposób identyfikacji, co jest „własne” (własne ciało) i niszczenie tego, co „obce” (ciał obcych). Ta identyfikacja ma ogromne znaczenie, bez niego organizm mógłby przez pomyłkę zaatakować własne tkanki lub pozwolić niebezpiecznym organizmom, by wtargnęły w jego ważne rejony. Mimo olbrzymiej złożoności układu odpornościowego zasada jego działania sprowadza się do dwóch najważniejszych czynności: rozpoznawania „nas” i zabijania „obcych”.
Układ odpornościowy ma za zadanie wyszukiwanie znaczników chemicznych zwanych antygenami, które znajdują się na powierzchni komórek organizmu ludzkiego i organizmów większości istot żywych. Antygenem może być każda substancja; jedyny warunek, jaki musi spełniać, to unikatowość na tyle duża, by układ odpornościowy mógł ją zdefiniować jako „własną” lub „obcą”. Kiedy układ odpornościowy sklasyfikuje nieznany antygen jako część własnego organizmu, zostanie on przyjęty przez organizm jako substancja bezpieczna i przyjazna. Jeśli nie, zostanie uznany za intruza. Reakcję układu odpornościowego może wywołać co najmniej milion różnych substancji.
Wszystkie organizmy żywe mają swoje własne antygeny, które stanowią o ich chemicznej unikatowości. Wśród wielu antygenów obecnych w organizmie człowieka istnieją też takie, które decydują o tym, jaką ma grupę krwi. Jedną z pierwszych rzeczy, jaką robi układ odpornościowy, gdy zlokalizuje podejrzaną substancję, jest sprawdzenie, czy jest ona podobna do antygenu grupy krwi. Antygeny te nie są substancjami przypisanymi wyłącznie człowiekowi czy nawet zwierzętom. Występują też powszechnie w najróżniejszych mikroorganizmach, takich jak bakterie, wirusy i pasożyty. Po namierzeniu mikroorganizmu, który nie jest podobny do antygenu własnej grupy krwi, układ odpornościowy wytwarza przeciwciała skierowane przeciw niemu, próbując go zniszczyć. Komórki układu odpornościowego odpowiedzialne za produkcję przeciwciał „zapamiętają” intruza i następnym razem rozpoznają go i zniszczą znacznie szybciej niż za pierwszym razem.
Przeciwciała, które nasz organizm wytwarza przeciw zwykłemu przeziębieniu lub przeciwpokarmom, na które jesteśmy uczuleni, to cząsteczki w rodzaju „etykietek”, które przyczepiają się do winowajcy i sygnalizują komórkom żernym układu odpornościowego, że powinny udać się w zagrożony obszar i zabić intruza. Przeciwciała te (zwane IgG) same nie zabijają winowajcy, po prostu go „oflagowują”. Zabijanie należy do krwinek białych.
Wytwarzane przez organizm człowieka przeciwciała przeciw innym grupom krwi, są właściwie aktywowane na wczesnych etapach życia przez bakterie, a czasem pokarmy, które spożywamy. Te przeciwciała różnią się od IgG między innymi tym, że mogą samodzielnie niszczyć obce mikroorganizmy i alergeny i nie potrzebują do tego pomocy krwinek białych. Letalny charakter tych przeciwciał (znanych jako izohemaglutyniny) jest odpowiedzialny za nieudane transfuzje krwi, zwykle prowadzące do śmierci.
Kiedy przeciwciało napotka antygen obcej grupy krwi, dochodzi do aglutynacji. Oznacza to, że przeciwciało przyczepia się do antygenu i sprawia, że staje się on bardzo lepki. W tym stanie antygeny (komórki, bakterie, wirusy, pasożyty) zaczynają się zlepiać, co ułatwia ich usunięcie. Ponieważ pojedynczemu mikroorganizmowi łatwiej umknąć uwagi układu odpornościowego, jest to bardzo skuteczny mechanizm obrony.
Grupa krwi 0 zawiera przeciwciała anty-A i anty-B i odrzuca wszystko, co zawiera antygeny podobne do antygenów A i B. Grupa krwi A zawiera przeciwciała anty-B, a grupa krwi B: anty-A. Tylko grupa krwi AB nie zawiera żadnych przeciwciał przeciw antygenom grup krwi, co teoretycznie oznacza, że osoby z grupą krwi AB mogą dostać w czasie transfuzji krew każdego dawcy.
Wydzielacze i niewydzielacze
Każdy organizm ma antygeny krwi na swych komórkach, ale około 80% populacji wydziela też antygeny do płynów ustrojowych, takich jak ślina, śluz i nasienie. Takie osoby określamy mianem „wydzielaczy”; 20% populacji, które nie wydziela antygenów do płynów ustrojowych, określa się jako „niewydzielacze”.
Ponieważ antygeny grupy krwi mają kluczowe znaczenie dla obrony immunologicznej, status niewydzielacza stawia człowieka w niekorzystnej sytuacji. Ogólnie rzecz biorąc, prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę o podłożu immunologicznym jest znacznie większe u niewycizielaczy niż u wydzielaczy.
Grupa krwi a nowotwory
Organizm człowieka posiada szereg grup wyspecjalizowanych komórek, z których każda ma konkretną rolę do odegrania. Te wyspecjalizowane komórki określa się mianem „zróżnicowanych”, mają one te same właściwości co pozostałe komórki tego samego rodzaju.
Organizm zadaje sobie wiele trudu, by utrzymać komórki w stanie zróżnicowanym, ponieważ utrata kontroli nad nimi jest pierwszym krokiem do komórkowej anarchii, którą może doprowadzić do zrakowacenia.
Antygeny grup krwi są nieodłącznie związane z procesem różnicowania. Ich wytwarzanie nadzorują komórki naczyń krwionośnych narządów płodu i uważa się, że są one odpowiedzialne za określenie lokalizacji przyszłych naczyń krwionośnych w rozwijających się organach, w których odgrywają rolę czynników różnicowania. Ta ważna funkcja stadium embrionu jest prawdopodobnie najważniejszą przyczyną, dla której antygeny grupy krwi pojawiają się i znikają w tkankach, które zdążają w kierunku złośliwości i przerzutów, jako że komórki rakowe często przejawiają właściwości komórek narządów embrionalnych.
Antygeny grup krwi są potrzebne do różnicowania komórek, utrata antygenów wyzwala w komórkach zdolność do przemieszczania się i krążenia w organizmie. Ten związek między grupą krwi i mobilnością komórek ma prawdopodobnie dla rozwoju raka tak podstawowe znaczenie jak dla samego życia. Rosnący płód musi mieć zdolność tworzenia nowych narządów i odpowiedniej ilości krwi do ich odżywiania. Utrata antygenów krwi umożliwia migrację komórek embrionalnych do miejsc, gdzie mają powstać przyszłe narządy i naczynia krwionośne. Kiedy jednak tkanka rakowacieje, utrata antygenów oznacza migrację chaotyczną – przerzuty.
Tkanki i narządy, które normalnie nie wytwarzają antygenów grup krwi, przejawiają odwrotne właściwości. W nich antygeny pojawiają się wtedy, gdy rakowacieją. W niektórych nowotworach, takich jak rak tarczycy i okrężnicy, zmiana ekspresji antygenu na jednym narządzie wpłynie na ekspresję w drugim.
Grupa krwi i markery nowotworowe
Wiele komórek złośliwych, takich jak komórki raka sutka i żołądka, wytwarzają marker nowotworowy T, który swą budową przypomina antygen A. Antygen T jest w zdrowych komórkach niewidoczny, jak kamień przykryty wodą w czasie przypływał. Ujawnia się tylko wtedy, gdy komórka zmierza w kierunku złośliwości, w czasie odpływu. Tak rzadko zdarza się znaleźć antygen T w zdrowych tkankach, że organizm człowieka nawet zawiera przeciwciała skierowane przeciw niemu. Jeszcze rzadziej spotyka się na zdrowych komórkach antygen Tn (słabiej rozbudowany T).
Szacuje się, że antygeny T i Tn obserwuje się w około 90% raków i niektórych białaczkach. Dobrze zróżnicowane komórki rakowe zawierają przede wszystkim antygen T i w mniejszej ilości antygen Tn.
Kiedy jednak komórka wchodzi w stan słabego zróżnicowania, dominuje antygen Tn. Jedną z funkcji obu antygenów jest wspomaganie adhezji, czyli przylegania komórek do innych komórek, w tym również zdrowych.
Wydzielanie antygenu A w wypadku raka żołądka nie ogranicza się do osób z grupą krwi A. Duże ilości tego antygenu obserwuje się też w mniej pospolitych nowotworach żołądka osób z grupą krwi B i 0, Wydaje się, że przemiana komórek żołądka w komórki raka żołądka następuje w wyniku mutacji genu grupy krwi, w rezultacie której antygen A wytwarzany jest niezależnie od grupy krwi chorego.
Znaki ostrzegawcze nowotworu
Najlepszą metodą opanowania choroby nowotworowej jest jej wczesne wykrycie i leczenie. Oto siedem znaków ostrzegawczych:
1. wszelkie zmiany w procedurze wypróżnień i oddawania moczu,
2. niedająca się zaleczyć zmiana skórna,
3. niezwykłe krwawienie lub inna wydzielina,
4. zgrubienie tkanki lub guz w obrębie piersi lub gdziekolwiek,
5. niestrawność lub trudności z przełykaniem,
6. wyraźna zmiana w obrębie pieprzyka lub brodawki,
7. męczący kaszel lub przewlekła chrypa.
Objawy te wskazują na konieczność konsultacji lekarskiej. Należy pamiętać, że każdy nowotwór jest na początku mały, ale niepowstrzymany rozrasta się. Rak w swej najwcześniejszej formie daje największe szanse wyleczenia.
Kolejnym czynnikiem biologicznym, który być może sprzyja rakowaceniu komórek, to „gęstsza” krew i zwiększona skłonność do tworzenia skrzepów.
Komórki raka w stadium przerzutowym mają tendencje do przyczepiania się do płytek krwi i rozprzestrzeniania wraz z nimi. Czynnik von Willebranda (vWF) i czynnik VIII to białka surowicy krwi, działające jak coś w rodzaju kleju cząsteczkowego, którego używają płytki krwi do przyczepiania się do białek biorących udział w procesie krzepnięcia krwi obecnych w naczyniach krwionośnych.
Grupa krwi A i AB zawiera też większe ilości fibrynogenu, białka „ostrej fazy zapalenia” biorącego udział w procesach w odpowiedzi zapalnej i gojeniu się ran. U chorych na raka poziom tego białka jest podwyższony, a jego obecność zdaje się zmniejszać szansę przeżycia i przyczyniać do chudnięcia. Jak w wypadku czynników vWF i VIII, fibrynogen jest jednym z czynników adhezyjnych, dzięki którym komórki rakowe przyczepiają się do płytek krwi i ścian naczyń krwionośnych, co jest preludium do stadium przerzutowego raka. Pomaga to w zrozumieniu, dlaczego badania wykazywały, że osoby przyjmujące leki „rozcieńczające” krew rzadziej miały przerzuty nowotworów. Z natury „rzadsza” krew osób z grupą krwi 0 i B może dawać niejaką ochronę przed rozprzestrzenianiem się raka.
Grupa krwi A i czynnik wzrostowy
Istnieje bliski związek między czynnością czynnika wzrostowego i onkogenami, czyli genami, które przekształcają zdrowe komórki w rakowe. W rzeczy samej, onkogeny zostały odkryte właśnie poprzez ich związek z transformacją komórek do stanu złośliwego. Produkt onkogenu wykazuje powinowactwo albo do czynników wzrostowych, albo do ich receptorów. Nadmierna produkcja czynników wzrostowych pod wpływem aktywności onkogenów sprawia, że organizm traci kontrolę nad procesami wzrostowymi.
Antygen A ma zdolność przyczepiania się do receptora niektórych czynników wzrostowych, a zwłaszcza naskórkowego czynnika wzrostu EGF, którego normalną rolą jest wspomaganie procesu naprawy tkanek, jednakże wiele komórek nowotworowych wykazuje zwiększoną liczbę receptorów EGF (tzw. EGF-R) na swej powierzchni. Większa liczba receptorów EGF oznacza, że komórka może przyłączyć więcej cząsteczek EGF, a ten nadmiar czynnika wzrostowego ma decydujące znaczenie dla wzrostu nowotworu. W rzeczy samej, wiadomo już dziś, że rozrost raka sutka faktycznie zależy od receptorów czynnika wzrostowego, a ich znacznie podwyższona liczba jest podstawą do gorszego prognozowania. Ponieważ zwiększenie liczby EGF-R zaobserwowano w wielu nowotworach (raku pęcherza, sutka, szyjki macicy, okrężnicy, przełyku, głowy i szyi, płuc i prostaty), zostały one wybrane jako potencjalny cel działań prewencyjnych z użyciem leków.
W skład receptora EGF-R wschodzi antygenowy wyróżnik bardzo podobny do węglowodanowej struktury w antygenie A. Istnieje wiele dowodów na to, że antygen A może się przyczepiać do receptorów EGF. Nie jest wykluczone, że wolne cząsteczki antygenu we krwi grupy A i AB, a zwłaszcza wydzielaczy, mogą docierać do nadliczbowych receptorów EGF i stymulować wzrost komórek.
- Vital 0
- Vital A
- Vital B
- Vital AB
- Ac Zymes
- C 500
- Coenzym Q 10
- Digestive Enzymes
- Garlic Caps
- Iron Plus
- ImmunAid
- Liver Aid
- Menopausal Formula
- Nopalin
- Noni-Polinesian Noni
- Omega 3
- Oxy Max
- Panax Ginseng
- Power Mins
- Paraprotex
- Protect 4 Life
- Pure Yucca
- Rhodiolin
- Shark Aid
- Spirulina Max
- Strong Bones
- VirAgo
- Zenthonic